Republika czeska także prowadzi prace nad budową sieci Kolei Dużych Prędkości. Jednak rząd, na czele którego stanął Andrej Babiš, chce wprowadzić zmiany w tym kolejowym projekcie. Chodzi o jedną z dwóch tras czeskiego KDP w kierunku Polski.
Według informacji czeskiego zarządcy infrastruktury – Správa železnic – aktualnie realizowane są prace przy czterech z pięciu tras dla szybkich pociągów, jakie miałyby zostać wybudowane w ramach VRT (Vysokorychlostní tratě).
Dwie z nich prowadzą ze stolicy Czech do Polski. To podstawowa trasa Praga – Igława – Brno – Ołomuniec – Ostrawa (RS 1) i dalej do Katowic oraz dodatkowa Praga – Hradec Králové – Trutnov (RS 5) i dalej do Wrocławia. Przyszłość tej drugiej stała się w ostatnim czasie dość niepewna.
Zmiana rządu, zmiana priorytetów na kolei O ile
poprzedni rząd Petra Fiali uznał KDP za jeden ze swoich priorytetów, to gabinet Andreja Babiša już takiego podejścia nie ma. Jak informuje portal Seznamzpravy.cz, mają zostać zlecone analizy wykonalności wszystkich odcinków szybkich pociągów na terenie Czech. Dalsze prace mają być też uzależnione od środków Państwowego Funduszu Infrastruktury Transportowej (Státní fond dopravní infrastruktury – SFDI).
Sieć KDP w Czechach miałaby być mniejsza niż do tej pory planowano. – Liczymy na podstawową sieć szkieletową od Drezna przez Pragę do Brna, wraz z odnogą na Ostrawę, a następnie w kierunku Brzecławia – wyjaśnił portalowi Seznamzpravy.cz wicepremier i minister przemysłu Karel Havlíček. – To dość dobrze dopracowana sieć. Już cztery lata temu pozyskaliśmy na to solidne finansowanie ze źródeł europejskich. Nie ma powodu, by się z tego wycofywać – stwierdził.
Materiały Správy železnic | Trasa RS 5 Praga – Hradec Králové – Trutnov (RS 5) – Wrocław
Druga trasa KDP do Polski: "Nie ma sensu"Odcinkami, które według czeskiego wicepremiera miałby być niezrealizowane są: Praga – Pilzno – Domaźlice (RS 3) i dalej w kierunku Monachium oraz Praga – Hradec Králové – Trutnov (RS 5) i dalej w kierunku Wrocławia. Havlíček stwierdził także, że budowa obydwu odcinków “biorąc pod uwagę stosunek ceny do wydajności, liczbę pasażerów oraz skalę inwestycji, nie ma sensu”.
Według wyliczeń, prace projektowe związane z budową linii kolejowych dużych prędkości na terenie Republiki Czeskiej w 2025 roku, kosztowały ponad 1,5 mld koron. To ok. 295 mln zł. Ponad 34 proc. tej kwoty Správa železnic pozyskała z instrumentu "Łącząc Europę" (CEF).
Najwięcej środków tamtejszy zarządca infrastruktury wydał jak na razie na przygotowanie dokumentacji i badania dla trasy Praga – Brno – Ostrawa. To kwota 881,4 mln koron (ok. 152 mln zł). Z kolei 317,7 mln koron (ok. 58 mln zł) miałoby kosztować przygotowania dla trasy Praga – Ujście nad Łabą (RS 4) i dalej do Drezna.
Pierwsze pociągi KDP w Czechach wyjechałyby w pierwszej połowie lat 30. Składy pojadą z maksymalną prędkością 320 km/h.